piątek, 22 lutego 2008

Mam pomysł!

Dzieci nie potrafią myśleć stadardowo. Wszystko jest dla nich nowe, śweże. Szkoda, że muszą iść do szkoły. Tam uczą się jak zamykać oczy na świat i słuchać starszych, mądrzejszych, tych co już wiedzą.
A gdyby tak przestać szukać w pamięci wytłumaczenia? Nie pamiętać formułek? Szukać swoich dróg?
Nie dorastaj Wikusiu :)

A w Tybecie znów wiosna...


Machamy nogami! I raz i dwa!


a słonko przygrzewa nam :)

Oj, słoneczko!


Tęsknię bardzo STOP Czekam niecierpliwie STOP Zaświeć

czwartek, 21 lutego 2008

Niby realnie


ale wcale nie zwyczajnie w moim śnie

Widzisz

Słońce rysuje nas ostrą kreską. Jak dobrze być razem.


Czuję się...




...zmęczony i szczęśliwy.


Dobrze jest rankiem pobudzić się do życia, nie czuje się zmęczenia, bo radość je przesłania :)
Lodowa pokrywa nie straszna nam, gdy Helmut naostrzy narty - najlepszy serwis narciarski pod Jaworzyną. Na tyłach Hawany. Kto zna, zawsze wraca.



Zima jest po to



...bo razem zimą jest cieplej :)

Cudownie, zaczynam


Blogowanie. Startuję z oporami, niepewnie. Jak zawsze.

Na razie dla mnie to wielka niewiadoma.
Znam siebie. Pewnie już niedługo będę spędzać pół życia na blogu :)


Ale na dziś to wszystko.


Ready, steady - GO!