Dzieci nie potrafią myśleć stadardowo. Wszystko jest dla nich nowe, śweże. Szkoda, że muszą iść do szkoły. Tam uczą się jak zamykać oczy na świat i słuchać starszych, mądrzejszych, tych co już wiedzą.A gdyby tak przestać szukać w pamięci wytłumaczenia? Nie pamiętać formułek? Szukać swoich dróg?
Nie dorastaj Wikusiu :)
