skip to main
|
skip to sidebar
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie
MYŚLI NIEPOUKŁADANE
Archiwum bloga
▼
2008
(13)
▼
lutego
(10)
▼
lut 21
(5)
Cudownie, zaczynam
Zima jest po to
Czuję się...
Widzisz
Niby realnie
►
lut 22
(4)
►
lut 28
(1)
►
marca
(2)
►
mar 13
(2)
►
września
(1)
►
wrz 29
(1)
►
2009
(3)
►
marca
(3)
►
mar 09
(3)
►
2010
(1)
►
grudnia
(1)
►
gru 07
(1)
►
2011
(1)
►
lutego
(1)
►
lut 15
(1)
►
2012
(1)
►
listopada
(1)
►
lis 20
(1)
►
2013
(3)
►
kwietnia
(2)
►
kwi 02
(1)
►
kwi 18
(1)
►
lipca
(1)
►
lip 25
(1)
►
2014
(1)
►
lipca
(1)
►
lip 23
(1)
►
2015
(1)
►
października
(1)
►
paź 01
(1)
►
2021
(5)
►
stycznia
(1)
►
sty 08
(1)
►
kwietnia
(1)
►
kwi 15
(1)
►
października
(2)
►
paź 01
(2)
►
listopada
(1)
►
lis 08
(1)
►
2022
(4)
►
maja
(1)
►
maj 24
(1)
►
czerwca
(2)
►
cze 03
(1)
►
cze 09
(1)
►
grudnia
(1)
►
gru 17
(1)
►
2023
(3)
►
kwietnia
(1)
►
kwi 08
(1)
►
lipca
(1)
►
lip 12
(1)
►
grudnia
(1)
►
gru 01
(1)
►
2025
(1)
►
października
(1)
►
paź 10
(1)
►
2026
(1)
►
kwietnia
(1)
►
kwi 03
(1)
czwartek, 21 lutego 2008
Niby realnie
ale wcale nie zwyczajnie w moim śnie
Widzisz
Słońce rysuje nas ostrą kreską. Jak dobrze być razem.
Czuję się...
...zmęczony i szczęśliwy.
Dobrze jest rankiem pobudzić się do życia, nie czuje się zmęczenia, bo radość je przesłania :)
Lodowa pokrywa nie straszna nam, gdy Helmut naostrzy narty - najlepszy serwis narciarski pod Jaworzyną. Na tyłach Hawany. Kto zna, zawsze wraca.
Zima jest po to
...bo razem zimą jest cieplej :)
Cudownie, zaczynam
Blogowanie. Startuję z oporami, niepewnie. Jak zawsze.
Na razie dla mnie to wielka niewiadoma.
Znam siebie. Pewnie już niedługo będę spędzać pół życia na blogu :)
Ale na dziś to wszystko.
Ready, steady - GO!
Nowsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zwierzynki
aska
patrzę na świat oczami dziecka, czasem zachwyconymi, czasem przerażonymi maluję wspomnienia emocjami zmieniam się niezmiennie jestem ciepłolubna słońce jest we mnie póki chmura go nie zgasi
Wyświetl mój pełny profil